sponsoring

Uprzyjemnianie czasu dobrze usytuowanym panom w zamian za wynagrodzenie, to bardzo modna w ostatnich latach forma zarabiania przez młode kobiety, np. w otoczeniu studentek, a nawet studentów.
Liczba kobiet będących na utrzymaniu jest coraz większa, tymczasem trudno ocenić, gdzie rzeczywiście kończy się normalny związek dwojga ludzi, a gdzie możemy mówić o zjawisku określanym mianem „sponsoringu”, zwłaszcza, że podobnie jak w przypadku prostytucji, przedmiotem tej płatnej rozrywki jest przecież ludzkie ciało.

Powszechny, typowy sponsoring odwołuje się do umowy zawartej między kobietą a mężczyzną. „Sponsorzy poszukują zazwyczaj młodych dziewcząt, którymi mogliby się „zaopiekować”, znaleźć ukojenie dla codziennej szarości. Nierzadko również, w zamian za zapewnienie dziewczynie dachu nad głową, ten układ występuje najczęściej w kręgu młodych studentek.

Sponsoring to bardzo specyficzna relacja zachodząca, pomiędzy zainteresowanymi, uwzględniająca przede wszystkim atrakcyjność drugiej osoby, jak również charakter wybranki, jej naturalność, żywiołowość, czułość, delikatność. W odróżnieniu od typowej prostytucji, sponsoring przybiera znacznie szerszy zakres wzajemnych relacji, poza samym aktem seksualnym i jest ustalany wspólnie na początku znajomości. Zazwyczaj porozumienie obejmuje takie czynności jak wspólne wypady towarzyskie, wspólne posiłki, rozmowy... Taka forma ugody przynosi wzajemny zysk oraz zwiększa satysfakcję obojga zainteresowanych.

Różnica pomiędzy typową prostytucją a sponsoringiem jest bardzo niewielka, jednak ma ona znaczenie dla obu stron, biorących w tym udział. Jednym z najważniejszych cech sponsoringu, jest konieczność dochowania wierności sponsorującemu mężczyźnie, takie rozwiązanie zapewnia mu większy komfort, bezpieczeństwo i satysfakcję. Sponsoring to bez wątpienia ciekawa alternatywa dla typowej prostytucji, niemniej jednak istota jego funkcjonowania pozostaje wciąż bez zmian, a główna różnica zachodzi w umyśle kobiety sprzedającej swoje ciało. Prawda, że sponsoring brzmi znacznie cieplej i łagodniej?

reklama