zdrada Chcielibyśmy każdego dnia zawsze czuć się kochani i potrzebni, mieć zaufanie do swojego partnera / partnerki ?
Odpowiedź jest prozaiczna, każdy z nas potrzebuje miłości niczym kwiat wody... Mimo to, każdego roku, w skutek nieprzemyślanych romansów i zdrad, upadają tysiące, niejednokrotnie bardzo dobrze zapowiadających i funkcjonujących związków.
Zdradzają zarówno mężczyźni jak i kobiety. Dlaczego tak się dzieje? Co kieruje tymi ludźmi?
Temat zdrady staje się coraz bardziej popularnym tematem, wszędzie się o niej mówi. Najczęściej dochodzi do niej w skutek złożenia się biegu pewnych zdarzeń, które w konsekwencji doprowadzają do tego. Składa się na nią wiele małych tematów, kłopotów, niedomówień, zarzutów, które niezauważone w porę lub ignorowane nawarstwiają się do większego poziomu. Brak zrozumienia, a przede wszystkim dialogu obojga partnerów, doprowadza jedynie do nawarstwiania tych wszystkich rzeczy, co w następnie popycha do zdrady.
Tematem sporu jest fakt, kiedy dochodzi do faktycznej zdrady, nie istnieją racjonalne limity, których przekroczenie nazywamy zdradą, wiele zależy od obustronnych ustaleń obojga partnerów. W zdradzie uczestniczą zawsze trzy strony: zdradzający, zdradzony oraz kochanek.

Naukowe badania dowiodły, że to co nazywamy krajobrazem po zdradzie, można podzielić na dwa następujący etapy:

- W pierwszej kolejności najbardziej cierpi osoba zdradzona, które nie potrafi odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Informacja spada na nią niczym grom z jasnego nieba.
- Gdy mimo zdrady, związek jest kontynuowany, w dalszym ciągu rozwoju sytuacji, najbardziej cierpi osoba która dopuściła się zdrady; nie potrafi pogodzić się ze skrzywdzeniem ukochanej osoby, powoli i mozolnie zaczyna rozumieć prawdziwe skutki oraz ogromny zawód, jaki wyrządził partnerce / partnerowi.

Tutaj ogromnie ważne, jest to, aby osoba zdradzona, dając drugą szansę, nie wracała wspomnieniami do wydarzeń z przeszłości i nie wykorzystywała faktu zdrady przy każdej mniejszej lub większej kłótni. Tego typu praktyki podziałają na niego destruktywnie w sferze psychicznej i emocjonalnej, mogą również doprowadzić do depresji i innych chorób psychicznych.

Zdradę dzieli się na fizyczną i psychiczną.

Zdradą fizyczną nazywa się pragnieniem, namiętnością, która przyczyniła się, do jej dopuszczenia. Mogą to być pieszczoty, namiętne pocałunki a nawet stosunek seksualny. Natomiast w zdradzie psychicznej zaangażowany jest umysł. Tu do pożądania dołączają uczucia.
Tymczasem nie ma różnicy jakiego typu jest to zdrada - ona boli i pozostawia po sobie trudny do zatarcia ślad. Zdrada jest jak huragan, który niszczy cały dom zaczynając od fundamentów- zaufania, które potem bardzo trudno odbudować i na które trzeba ciężko i długo pracować.

reklama